Podcasty to dziś jedno z najciekawszych miejsc do odkrywania historii, rozmów i inspirujących opowieści. To format, który pozwala zatrzymać się na chwilę, wsłuchać w doświadczenia innych i spojrzeć na świat z nieco innej perspektywy. Bycie gościem w takich nagraniach to nie tylko odpowiadanie na pytania ale przede wszystkim okazja, by opowiedzieć swoją historię, zainspirować słuchaczy i zostawić po sobie niezapomniane wrażenie. Jak dobrze dobrać gościa do tematu oraz jak przygotować się do nagrania odcinka, by rozmowa brzmiała naturalnie, a jednocześnie była angażująca? O tym rozmawiamy z Olgą Palką – prowadzącą podcast „Opal w kamerze”, która opowie co w pracy podcastera jest najbardziej kluczowe.
Twój podcast brzmi jak przemyślany projekt, a nie spontaniczne rozmowy. Jak definiujesz cel każdego odcinka, zanim w ogóle zaprosisz gościa?
Zanim kogokolwiek zaproszę, to najpierw w głowie rodzi mi się pomysł na temat. Bardzo często pojawia się wtedy, kiedy jestem pod prysznicem lub prowadzę samochód 🙂 Jest mnóstwo fantastycznych osób, które zgłaszają się do podcastu i poniekąd też one same podpowiadają o czym mogłyby opowiedzieć. Najważniejsze to próbować, testować i zaskakiwać swoich widzów, natomiast istotne jest również, aby znać ich na tyle, żeby potrafić mądrze dobierać rozmówców i tematy, aby nadal były one atrakcyjne.
Temat i dobrze dobrany do niego gość, to podstawa profesjonalnych podcastów. Ja nadal testuję i się uczę.
W jaki sposób konstruujesz narrację rozmowy myślisz o niej bardziej jak o wywiadzie, lekcji, czy może jak o historii z bohaterem i punktem zwrotnym?
Mam taką zasadę, że nie podaję wcześniej pytań swoim gościom. To tworzy naturalne pole do rozmowy, wymiany myśli- dzięki temu mogę na bieżąco podążać za rozmówcą i naturalnie dopytywać o wiele kwestii. Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś jest ekspertem w swojej dziedzinie, obcuje z nią na co dzień, to pomimo tego że nigdzie wcześniej nie występował- da radę. Jak umawiasz się z kimś na kawę, to nie wysyłasz wcześniej pytań, prawda?:) Wywiad, to nic innego dla mnie jak normalna, aktywna rozmowa, tyle że przed kamerą.
Jak przygotowujesz się do rozmowy, aby z jednej strony mieć kontrolę nad kierunkiem wywiadu, a z drugiej nie zabić naturalności dialogu?
Z reguły przygotowując się do rozmowy oglądam wcześniejsze rozmowy tej osoby w innych programach, czytam artykuły, jak również zgłębiam sam temat, aby orientować się w terminologii, skali problemu itd. Zawsze przed wywiadem powstaje u mnie mapa myśli, na bazie której konstruuje pytania wyjściowe, a całość już toczy się naturalnym rytmem. Ciekawość, to pierwszy stopień do… naturalnej rozmowy:). Zawsze z tyłu głowy mam przeświadczenie, że jestem reprezentantem swoich widzów, który myśli podobnie jak oni, jest laikiem i chce się po prostu czegoś dowiedzieć, czy poznać odmienny sposób myślenia.
Jakie informacje o gościu są dla Ciebie kluczowe przed nagraniem i gdzie szukasz wiedzy, która pozwala zadawać naprawdę nieoczywiste pytania?
Jaką ma energię, aparycję, czy potrafi dobrze dobierać słowa, jakie emocje wywołuje w widzu, jaką ma dynamikę wypowiedzi, barwę głosu- podsumowując: zwracam uwagę na wszystko:) Gość musi pasować gospodarzowi, inaczej rozmowa będzie jałowa, a widz na pewno to odczuje i wyłączy lub poczuje niesmak. W momencie, kiedy szukam gości, to uruchamiam LinkedIn, Instagram, Facebook, no i oczywiście YouTube, jeśli gdzieś wcześniej występował. Staram się wyszukiwać jego/jej dłuższych form wypowiedzi, bo rolki niestety nie oddają umiejętności wystąpień publicznych, przez to,że często są przycinane, mówione z pamięci albo prompta. Wywiad zawsze “obnaża” rozmówcę i jego wiedzę. Nieoczywiste pytania najczęściej pojawiają się same w momencie kiedy aktywnie słucham swojego rozmówcę lub gdy na poziomie przygotowań jest coś, co chciałabym zgłębić, dopytać o jakąś kwestię, która nie została w pełni wyczerpana w innym wywiadzie lub jakimś materiale video. Mój dzisiejszy sposób prowadzenia rozmów znacznie różni się od tego, jak to wyglądało kiedyś. Dziś, pozwalam sobie na większe flow, spontaniczność i odrobinę niewygody:)
Masz wyczucie do zadawania pytań, które wydobywają z gości coś więcej niż „bezpieczne PR-owe odpowiedzi”. Jak pracujesz nad tym warsztatem?
Staram się tak dobierać gości, żeby nie musieć zmagać się z ograniczeniami PR-owymi, poprawnością wizerunkową, czy mocną autoryzacją ze strony agencji, czy działu marketingu danej firmy. Zapraszam osoby, które są otwarte, nie boją się wyrażać swojego zdania, opinii, są świadome swoich wypowiedzi i konfrontują się z trudnymi pytaniami dotyczącymi ich historii, czy doświadczeń. W studiu bardzo mocno dbam o komfort psychiczny takiej osoby, nie przekraczam granic, które są wyczuwalne i daję przestrzeń do naturalnej wypowiedzi. Cały sekret polega właśnie na tym, aby wywiad był pewnego rodzaju rozgrywką, gdzie to gość strzela bramki, a gospodarz jedynie przyjmował podania i wystawiał piłkę do oddania tego strzału.
Co robisz w sytuacji, gdy rozmowa nie idzie w zaplanowanym kierunku albo gość odpowiada zdawkowo jak wtedy „ratujesz” odcinek?
Raczej nie mam za często takich przypadków, bo nagrywamy rozmowę ciągiem i traktujemy ją jako rozmowę, natomiast kiedy już miałam taką sytuację, to przerywałam nagranie, przegadywałam tę kwestię z gościem, a następnie powracaliśmy na właściwe tory. Niemniej trzeba liczyć się z tym, że ludzie są różni – mogą się w dany dzień stresować, być niewyspani, rozkojarzeni itp. W skrajnych przypadkach, kiedy rozmowa naprawdę się nie klei, są jakieś wyzwania- po prostu ją przełożyć albo całkowicie zrezygnować z nagrania. Osobiście tylko raz przez te 6 lat działania na YT miałam taki przypadek.
Jak balansujesz między potrzebą realizacji swoich założeń merytorycznych a przestrzenią na autentyczność i emocje gościa?
Najlepszym założeniem przed wywiadem jestem brak oczekiwań. Polecam potraktować każdą rozmowę jak przygodę, w której wiele może się wydarzyć. Emocje, słowa pojawiają się dokładnie wtedy i dokładnie takie, jakie powinny być w danej chwili. Dlatego tak bardzo cenię sobie rozmowy w studiu (nie w online). Między rozmówcami zawsze tworzy się specyficzna nić porozumienia. Co do zachowania merytoryki, to tutaj już kłania się nasza praca przed dograniem osoby na wywiad- na bazie researchu. Zapraszając kogoś mniej więcej możesz przewidzieć jaką wiedzą dysponuje, więc wybieraj mądrze i intuicyjnie.
Na ile tworzysz podcast z myślą o słuchaczu, a na ile o sobie i jak to wpływa na dobór tematów oraz sposób prowadzenia rozmów?
Podcast to dla mnie pewnego rodzaju darmowa lekcja z danej dziedziny. Kiedy interesuje się jakimś tematem chcę, aby przedstawiła mi go osoba, która naprawdę ma o nim pojęcie i nie jest teoretykiem. Zawsze kieruje się też intuicją i wyobrażam sobie widza, który jest ze mną jakiś czas, poświęca mi swój czas, a ja go wynagradzam dobrym doborem gości, polem do refleksji i miejscem, gdzie może poczuć się rozumiany oraz zaopiekowany narzędziami, o których mowa w wywiadzie.Inspiracja i motywacja, to jedynie ułamek tego, co można wyciągnąć od rozmówcy. Widz chce poczuć, że obie osoby traktują się po partnersku, dzięki temu rośnie jego szacunek do prowadzącego i zaangażowanie na danym kanale. Tak właśnie tworzy się społeczność.
Czy zdarzyło Ci się zrezygnować z publikacji nagranego odcinka, bo nie spełniał Twoich standardów? Jak podejmujesz takie decyzje?
Tak, raz. Bardzo szanuję swoich widzów i wiedziałam, że to byłby odcinek, który znacznie odbiegałby od poziomu pozostałych, a tym samym pokazałabym, że biorę każdego, byleby coś tworzyć, a to nie o to chodzi. Wina leżała po mojej stronie – dałam się po prostu namówić, pomimo głosu intuicji, która mówiła, żeby raczej się nie godzić na tę współpracę.
Po tylu rozmowach masz już ogromne doświadczenie. Jak zmieniło się Twoje podejście do prowadzenia podcastu od pierwszych odcinków do dziś co robisz zupełnie inaczej niż na początku?
Daję sobie luz pomimo skrupulatnego przygotowania. Niekiedy nie zadam ani jednego pytania ze swojej mapy myśli. bo rozmowa z gościem idzie kompletnie w innym, ale lepszym kierunku, niż zakładałam przed. Nie mam oczekiwań, a zarazem oczekuję wiele. Wywiad jest wspólną pracą, dlatego lubię działać po partnersku i łączyć nasze społeczności (jeśli takie są). W momencie kiedy pokazuję gościa, który nigdzie nie występował, daję mu duży kredyt zaufania i dostęp do publiki, która również mi ufa. Tutaj nie ma miejsca na nieczystą grę. Bardzo zależy mi na transparentności gościa, więc gdyby na jakiś etapie okazałoby się, że jest coś nie tak lub nie cieszy się dobrą opinią- działam zero jedynkowo.
Na dzisiaj, podcast Opal w kamerze jest moją pracą, źródłem przychodu. Chcę go rozwijać, ulepszać, dostarczać wysokiej jakości nie tylko poprzez rozmowę, ale również technikę audio wizualną. Do tego wszystkiego potrzeba świetnego zespołu (którym dysponuję), zaangażowania, energii i również finansów- jak w każdej inwestycji:)
Jeśli ktoś dzisiaj myśli o rozpoczęciu działań w tej branży musi się z tym liczyć i bardzo szybko się o tym przekona:) Niemniej uśmiech widza, wiadomości, uściski na żywo z widzami są czymś, co niesamowicie wynagradza cały trud.
Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na ekranie!

Olga Palka
Podcasterka, konferansjerka prestiżowych wydarzeń i strateg organizacji konferencji. Prowadzi podcast „Opal w kamerze”, w którym porusza tematy ze świata psychologii, biznesu i dobrostanu. Łączy kreatywność z podejściem strategicznym, wspierając firmy, liderów i marki osobiste w budowaniu autentycznego wizerunku poprzez video, co zwiększa ich rozpoznawalność i wzmacnia relacje z rynkiem. Prywatnie i zawodowo od ponad 25 lat jest tancerką.
YouTube https://www.youtube.com/@OlgaPalka/videos
Facebook https://www.facebook.com/olga.palka.1/
Instagram https://www.instagram.com/olgapalka_/















