fbpx

Mam tę moc i siłę, aby pokazać kobietom, że mogą zrobić wszystko!

Mam tę moc i siłę, aby pokazać kobietom, że mogą zrobić wszystko, zainspirować je do zmian, których pragną a się ich boją. Wyciągam to z nich i niejednokrotnie wyciągam ich ze strefy komfortu. Pokazuję, że nie jest to takie straszne, że każda z nas ma swoje „strachy” w środku. Tylko od nas zależy jaką wartość i siłę im damy. I władzę nad nami.dla portalu Warto Znać mówi – Irmina Przybyłowska, współwłaścicielka agencji marketingowo-eventowej MIM Creations Ltd. Dyrektor generalny magazynu „Woman in the World”. Jedna z autorek plebiscytu Woman in the World Awards.

Jak czujesz się jako Polka, pracująca na emigracji? Czy dostrzegasz jakieś różnice między pracą w PL a w UK?

Powiem szczerze, że czuję się świetnie. Na początku oczywiście był strach czy sobie poradzę, czy zrozumiem zasady panujące tutaj. Do tego jeszcze była bariera języka. Bo to jak uczymy się język w szkole czy na kursach to ma mało wspólnego z życiem. Skoczyłam na głęboką wodę, jak wiele razy w swoim życiu. Codziennie uczyłam się języka w praktyce. Pracowałam w biurze w międzynarodowym teamie i to było bardzo pomocne, bo dla każdego z nas angielski był drugim językiem. I uczyliśmy się też od siebie nawzajem. Generalnie Anglicy są bardzo wyrozumiali i dużo pomagają. Nigdy nie odczułam braku akceptacji. Jako pracownik masz też o wiele więcej praw i absolutnie nie ma czegoś takiego jak mobbing, czy brak życzliwości ze strony kolegów w pracy. Jest to bardzo źle widziane i niejednokrotnie osoba, która jest niemiła do innych współpracowników może być zwolniona.

Co spowodowało, że zdecydowałaś się na wyjazd i pracę w innym kraju?

Czułam, że potrzebuje zmian. Nawet tak drastycznych jak zmiana kraju. Pomimo strachu, nieperfekcyjnej znajomości języka i niepewności co przyniesie, jutro zamknęłam firmę i wyjechałam do UK. Teraz wiem, że była to bardzo dobra decyzja. Dzięki temu mogę się rozwijać, rozwijać swoją firmę w międzynarodowym środowisku oraz spełniać swoje marzenia w łatwy i przyjemny sposób.

Nie myślisz o powrocie do Polski?

Na dzień dzisiejszy nie. Anglia mi bardzo odpowiada pod każdym względem. To jest bardzo dobry kraj na prowadzenie swojej firmy, rozwijanie się, nawiązywanie międzynarodowych kontaktów. No może moglibyśmy mieć więcej słońca, ale z tym też można sobie, też poradzić. Hiszpania jest tylko 2 h godziny lotu.

Jesteś wydawcą magazynu, skąd taki pomysł i jak to się zaczęło?

Wraz z moją wspólniczką Martą Borowiecką, zanim założyłyśmy magazyn organizowałyśmy eventy oraz projekt Metamorphosis London, który pomaga Polakom przejść 3 miesięczną metamorfozę wyglądu. W czasie jednego z naszych spotkań wpadłyśmy na pomysł, aby założyć elegancki magazyn dla Polek zagranicą. Czegoś takiego tutaj nie było, więc uznałyśmy, że wniesiemy nową jakość mediów dla Polonii. Magazyn, który będzie miał ciekawy i pozytywny kontent, będzie ładnie i elegancko wydany i będzie promować Polki mieszkające poza granicami Polski. Miałyśmy doświadczenie marketingowe, reklamowe oraz pracowałyśmy w mediach w Polce, więc wykorzystałyśmy i wykorzystujemy nasze doświadczenie do tworzenia magazynu Woman in the World.

Marta Borowiecka i Irmina Przybyłowska, Fot. Ania Radomska Photography

Czy trudno jest wydać polski magazyn za granicą?

Tak, ale nie jest to nie możliwe jak widać. Wcześniej nasza drukarnia mieściła się w Polsce, po brexicie musiałyśmy zmienić drukarnie, bo totalnie nie opłacało się już drukować w Polsce. Niestety, bo współpracowałyśmy ze świetną firmą, która miała obsługę klienta na bardzo wysokim poziomie, no i też zaprzyjaźniliśmy się z nimi. Początki były dość trudne, aby wejść z nowym magazynem, zdobyć zaufanie. Ale uda się nam. Mamy dużą rzeszę odbiorców i bardzo dobrą opinię. Z każdym wydaniem staramy się utrzymywać wysoki poziom tak aby każdy czytelnik znalazł coś dla siebie.

Wiem, że oprócz pracy wydawniczej, zajmujesz się też organizacją eventów. Jakie eventy organizujesz? Co wyróżnia Twoje wydarzenia, na tle innych?

Nasze eventy są związane z naszym magazynem. Raz w roku organizujemy dużą galę plebiscytu Woman in the World Awards, jest to konkurs gdzie nagradzamy statuetkami przedsiębiorcze Polki i Polaków. Promujemy biznesy i zachęcamy do pokazywanie swoich osiągnieć. Jest to duża wieczorna gala, gdzie każda kobieta może poczuć się jak gwiazda. Tego wieczora świętujemy wszyscy swoje osiągnięcia. Jest koncert, rozdanie statuetek, nagród, czerwony dywan, dużo zdjęć i nagrań. Jak na elegancką galę przystało.

Od ubiegłego roku organizujemy też Konferencję Aktywnych Polek, podczas której uczestniczki mogą wysłuchać bardzo inspirujących prelekcji oraz nawiązać kontakty z innymi Polkami. Ta konferencja ma na celu motywowanie, inspirowanie i wspieranie siebie nawzajem do rozwoju osobistego, duchowego. Do dzielenia się pozytywną energią.

Fot. Ania Radomska Photography

Co uznajesz, za Twój największy sukces do tej pory?

Nie wiem czy mogę to nazwać sukcesem, ale jestem z siebie dumna, że zawsze nawet rzucona na głęboką wodę potrafię dać sobie radę. Wytrwale dążę do celu, który współgra z moją duszą i nie robię nic co jest nie zgodne ze mną. Oczywiście wydanie magazynu za granicą jest dla mnie ogromnym sukcesem i jest to jedno z moim dziecięcych marzeń, które spełniłam.

Duchowość, rozwój osobisty, mają szczególnie znaczenie w Twoim życiu. Kiedy odkryłaś zainteresowanie tym tematem i jak zrozumiałaś, że to Twój kierunek?

Duchowość była zawsze obecna w moim życiu. Nie mylmy tylko duchowości z religią, bo są to 2 różne rzeczy. Będę nie popularna, ale nie wierzę w żadne struktury kościelne, jakiegokolwiek kościoła. Coś co każe Ci żałować za grzechy, bić się pierś i bać się Boga przed karą jest zaprzeczeniem duchowości.

Duchowość dla mnie to słuchanie siebie, odkrywanie swojej kobiecej, jakże ważnej i potężnej mocy. To szanowanie każdej istoty na ziemi i zapewnienie jej rozwoju i akceptowanie drogi jaką wybierze. My tylko możemy inspirować sobą, pokazywać swoją zmianę. Jeśli chcemy zmienić świat na lepszy zacznijmy od siebie. Bądźmy zamianą, którą chcemy zobaczyć na zewnątrz, ale pamiętajmy, że największą moc mamy ukrytą w sobie. Nie szukajmy jej na zewnątrz bo wtedy oddajemy władzę nad sobą czynnikom zewnętrznym.  

Pomagasz i wspierasz też inne kobiety. Motywujesz je, dodajesz im energii. Jak to działa? Jak pracujesz?

Mam tę moc i siłę, aby pokazać kobietom, że mogą zrobić wszystko, zainspirować je do zmian, których pragną a się ich boją. Wyciągam to z nich i niejednokrotnie wyciągam ich ze strefy komfortu. Pokazuję, że nie jest to takie straszne, że każda z nas ma swoje „strachy” w środku. Tylko od nas zależy jaką wartość i siłę im damy. I władzę nad nami.

Na przykład podczas konferencji prelegentkami są kobiety takie jak my wszystkie, nie „gwiazdy/celebrytki” tylko takie zwykłe, kobiety, które dzięki swojemu uporowi coś osiągnęły. Znajdujemy je i „wrzucamy” na scenę, aby opowiedziały o tym co robią i jak, innym kobietom, które szukają inspiracji czy też „kopa”. Z doświadczenia wiem, że wejście na scenę jest trudne, ale to tylko chwilka, później jest już flow, a po wszystkim mówisz sobie „wow, nie było to takie straszne, Jestem zadowolona z siebie, że to zrobiłam”.  I o to chodzi, o pokonywanie strachu, wyjścia ze strefy komfortu. Przejęcia władzy nad swoim życiem. To właśnie robię.

Irmina Przybyłowska

Współwłaścicielka agencji marketingowo-eventowej MIM Creations Ltd. Dyrektor generalny magazynu „Woman in the World”. Jedna z autorek plebiscytu Woman in the World Awards.

W Londynie mieszka od ponad 6 lat. Po przyjeździe do Anglii chciała pracować na własny rachunek, wykorzystując dotychczasowe doświadczenie zawodowe i skupiając się tym, co dla niej ważne: wspieraniu kobiet, rozwoju osobistym i propagowaniu świadomego na wielu płaszczyznach życia. Jest współwłaścicielką agencji marketingowo-eventowej MIM Creations Ltd oraz współzałożycielką i dyrektorką generalną magazynu „Woman in the World”. Jest jedną z autorek plebiscytu Woman in the World Awards, który promuje biznesową aktywność i odwagę Polek. Współorganizuje program Metamorphosis London, motywujący ludzi do zmiany stylu życia i czerpania z niego pełni radości. Jest też współorganizatorką cyklu spotkań dla Polek pt.: Konferencji Aktywnych Polek w Londynie.

Fot. Ania Radomska Photography

W Polsce zdobyła wieloletnie doświadczenie handlowe, marketingowe i PR-owe. Pracowała w mediach oraz organizowała liczne wydarzenia biznesowe i modowe. Koordynowała konferencje dla przedsiębiorców, stworzyła kongres Mazovia Business Congress. Jej wykształcenie obejmuje obszar pedagogiki kulturoznawczej, jest również animatorką kultury, trenerką rozwoju osobistego i trenerką kreatywności.

W obecnych działaniach zawodowych jest mocno zorientowana na kobiety. Swoimi projektami chce je inspirować, motywować do zdobywania nowych umiejętności i zachęcać do odważnego osiągania celów biznesowych i osobistych. Tworzy damską społeczność i inicjuje w jej ramach liczne spotkania. Stawia na kobiecą przedsiębiorczość, pewność siebie i wzajemne wsparcie.

Najcenniejszymi wartościami są dla niej wolność wyboru oraz tolerancja i szacunek dla każdej osoby. Leży jej na sercu los zwierząt i środowiska naturalnego. Praktykuje holistyczne podejście do człowieka, propaguje zdrowy styl życia, dobrej jakości jedzenie i aktywność fizyczną.

Uwielbia podróżować i organizować wszelkiego rodzaju wyjazdy. Pasjonuje ją rozwój duchowy. Dom dzieli z nią mąż i dwa ukochane koty.

www.womanintheworld.co.uk

www.mimcreations.co.uk

Insta @irmina_woman_in_the_world

Polub ten artykuł i podaj dalej!
fb-share-icon
Tweet 20
fb-share-icon20

One thought on “Mam tę moc i siłę, aby pokazać kobietom, że mogą zrobić wszystko!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

https://www.facebook.com/wartoznacportal
https://www.linkedin.com/in/ewelina-salwuk-marko-339859152/
https://www.instagram.com/wartoznacbiznes/